Przeskocz do tekstu
Czy wiesz że... W 1742 roku wojska pruskie powiesiły w rynku 8 mieszkańców Lewina podejrzanych o sprzyjanie Austrii.
Powrót

Kamienica nr 18.

Sporządzono dnia: 27.11.2007 roku

Jak już pisałem w innych rozdziałach, w roku 1772 Lewin został niemal całkowicie zniszczony przez pożar. Spłonął doszczętnie cały rynek i budynki na sąsiednich ulicach Braugasse (dzisiaj Okrzei) i Wassergasse (Wodna). Z drewnianej zabudowy rynku nie zachowało się praktycznie nic. Ocalały dalej położone budynki przedmieścia, dając czasowe schronienie pogorzelcom.

Odbudowa miasta trwałaby zapewne długo, gdyby nie pomoc króla Prus – Fryderyka Wielkiego. Był on właścicielem miasta. Znaczy to że podatki płacone przez magistrat i mieszkańców wpływały do jego osobistej kasy. Nic dziwnego więc że w trosce o własne przyszłe korzyści wyłożył znaczną sumę na odbudowę miasta i pomoc dla mieszkańców.

Tym razem nauczeni smutnym doświadczeniem Lewiniacy odbudowali rynek z kamienia i cegły. Z całej zabudowy wyróżnia się jednak budynek nr. 18*.

 Zdjęcie z roku 2004.

Dom pomyślany i zbudowany w bogatym stylu mieszczańskim należał do Josepha Straucha z Berlina – radcy kamery królewskiej. Ciekawostką jest że budynki sąsiednie nie mają własnych ścian ani dylatacji i są dużo niższe. Domyślam się że kamienica powstała jako pierwsza. Dopiero później i już bez takiego rozmachu dobudowywano pozostałe budynki.



Zdjęcie z roku 1920.

Od początku kamienica przeznaczona była na dom handlowy. Na starszych zdjęciach sprzed 1945 roku widać pięknie kute kraty w oknach na parterze. Jeszcze w latach 70-tych XX wieku można było zobaczyć wystające z drugiego piętra haki umieszczone nad wejściem do budynku. Służyły one do wciągania towaru do składów umieszczonych na piętrach. Dach budynku początkowo pokryty był gontem. Szybko jednak zmieniono pokrycie na wytrzymalszą dachówkę angielską. Bez zmian zachowała się ona do ostatniego pożaru w 1991 roku. Do dzisiaj widoczne są też bogate zdobienia frontu budynku motywem roślinnym. Nad drzwiami zachowały się inicjały właściciela – JS. A na szczycie domu widnieje namalowany przez nieznanego artystę obraz przedstawiający świętą rodzinę podczas ucieczki do Egiptu.

W swojej historii kamienica mieściła wiele różnych instytucji, a także zmieniała właściciela **. W pierwszych latach XIX wieku budynek kupuje rodzina Urban. W jej rękach pozostaje aż do końca II wś. Początkowe składy towaru przebudowywano i udostępniano do innych celów. Na parterze budynku mieściła się od początku XIX wieku poczta królewska. W 1860 roku przebudowano pomieszczenia pierwszego piętra tworząc około 80 mk. powierzchni dla szkoły powszechnej. W tych samych salach umieszczono potem szkołę tkactwa i haftu. Po wybudowaniu na początku XX wieku nowego budynku poczty w salach na parterze mieściły się do 1945 roku filia banku i ekspozytura miejscowej gazety.

 Zdjęcie z roku 1990.

Po wojnie dom przejmuje skarb państwa i przeznacza dla celów mieszkalnych. Długo były to pomieszczenia prywatnego gospodarstwa rolnego rodziny Wołowiec. Następnie przejął to przedsiębiorca prywatny i po remoncie przeznaczył na hotel. W 1991 roku budynek spłonął. Zabezpieczony prowizorycznie przez właściciela stoi pusto i ulega powolnej dewastacji. Obecnie urząd gminy czyni starania o przejęcie budynku. Prowadzone są jednocześnie poszukiwania nowego inwestora, który przywróciłby budynkowi dawną świetność.

 

* Budynek do 1945 roku miał inny numer. Według danych z roku 1937 był to nr 27.

** Ciekawostką jest również wymieniana przez mieszkańców nazwa „Dworek Chopina”. Według miejscowej legendy nocował w tym budynku Fryderyk Chopin podczas swego pobytu na Śląsku. Według moich wiadomości prawdy w tym niewiele. Chopin przebywał w pobliskich Dusznikach ( ówczesne Reinertz). Stamtąd podróżował w Góry Stołowe i do Nachodu oraz Kudowy. Ponieważ dyliżans pocztowy z Kłodzka kursował wtedy przez Lewin, mógł nasz muzyk przejeżdżając nadawać na poczcie jakieś listy lub nawet jeść tutaj śniadanie. Wykluczone jest jednak, aby mógł w tym domu mieszkać czy też tylko nocować.

Sporządził: Witold Kisza

Zaluguj
~