Przeskocz do tekstu
Czy wiesz że... W XV wieku istniał w Lewinie cech łyżkarzy. Ich łyżki wystrugane z drewna znane były nawet na dworach królewskich.
Powrót

Banknoty miasta Lewin.

Sporządzono dnia: 25.07.2012 roku

    Notgeld – niemiecka nazwa pieniądza zastępczego, emitowanego najczęściej na początku XX wieku. Pieniądz ten nie był emitowany przez bank centralny, lecz przez instytucje, takie jak prywatne banki, przedsiębiorstwa, gminy, czy też kopalnie. Notgeld najczęściej przyjmował formę banknotu. W największej ilości pojawił się w Niemczech i Austrii w latach 1914-1924 – drukowany w związku z wydarzeniami I wojny światowej. W założeniu miał uzupełnić braki drobnych monet, które mennica państwowa przestała produkować, przeznaczając zapasy metalu na cele wojenne.

    Lewin – jak cały Dolny Śląsk – wchodził w skład Cesarstwa Niemiec. Nic dziwnego więc, że władze miasta też zdecydowały się wydać własne banknoty. Dziwne jest natomiast, że nie zrobiono tego w czasie wojny, a dopiero w 1921 roku. Nie znam przyczyn tej decyzji. Pozostaje mi jedynie domyślać się ich na podstawie wiedzy o tamtych czasach.

     W latach 1914-1919 banknoty te faktycznie pełniły rolę zamiennika dla nieobecnych monet metalowych. Gwarantem ich wartości była kasa miejska, która miała obowiązek bezzwłocznie i bez żadnych kosztów wymienić przedstawione banknoty zastępcze na pieniądze państwowe. W Lewinie widać radzono sobie bez tego. Albo ludność posiadała dostateczny zapas drobnych monet, albo stosowano wymianę towarową.

    Ale po zakończeniu wojny, w roku 1919 niektóre miasta zorientowały się, że pieniądz zastępczy stał się poszukiwanym towarem kolekcjonerskim. Zarządzenie o pieniądzu zastępczym anulowane nie zostało, więc magistraty zwietrzyły możliwość zysku. Zaczęto drukować całe serie banknotów zastępczych, niejednokrotnie bogato zdobionych i odwołujących się do miejscowych symboli lub legend.

     Na tej fali również magistrat Lewina wydał w dniu 23.07.1921 roku serię swoich banknotów. Były to dwa banknoty o wartości 10 pfenigów – różowy i zielony, oraz banknoty 25 pfenig i 50 pfenig. Nominał 10 pf. drukowany był jednostronnie, a na odwrocie zamieszczono numer kolejny banknotu i potwierdzono pieczęcią magistratu. Ani źródła historyczne, ani katalogi notgeldów nie podają miejsca ich druku. Sądząc po technice wykonania, wydrukowano je w miejscowej drukarni G. Goebel.

     Banknoty o wyższym nominale zadrukowane były dwustronnie. Nominał 25 pf. – drukowany w kolorze czerwonym – na przedzie nazwa miasta, nominał, oraz numer seryjny i data emisji, a także podpis burmistrza. Na odwrocie herb miasta w otoczeniu stylizowanych liści, i powtórzony nominał. Banknot 50 pf. był w kolorze zielonym. Przód, podobnie jak nominał 25 pf. – to informacje o nominale, mieście emisji i elementy stosowane tradycyjnie na banknotach. Na odwrocie – jakżeby inaczej-miejscowa atrakcja, czyli wiadukt.

    Te dwa banknoty wydrukowane zostały w drukarni „Marx” w Kłodzku.

    Trudno powiedzieć czy magistrat zarobił na tym interesie. Banknoty widywane przeze mnie nigdy nie były zbyt zniszczone. Znaczy to że nie były raczej używane w obiegu, a tylko przechowywane przez kolekcjonerów.

    Trzecia fala żywiołowej produkcji notgeldów nastąpiła w okresie kryzysu światowego. W latach 1929-1933, a nawet trochę dłużej, i miasta i większe fabryki drukowały banknoty o coraz wyższych nominałach.. Nierzadkie były banknoty o nominale 100-lub nawet 500 milionów marek. Lewin tej pokusy uniknął. Albo nie zauważyli tu w ogóle kryzysu. Albo, co bardziej prawdopodobne – zadziałał zdrowy chłopski rozum. Sądzę, że nie ufano już ani rządowym, ani lokalnym pieniądzom i prowadzono wymianę towarów i usług, rozliczenia pieniężne załatwiając tylko w razie konieczności.

    Dzisiaj lewińskie banknoty mogą być już tylko ciekawostką i pamiątką historyczną. Na dodatek niezbyt cenną. Na portalach aukcyjnych komplet można kupić za 20-30 złotych.

Sporządził: Witold Kisza

Zaluguj
~