Przeskocz do tekstu
Czy wiesz że... W początkach XX wieku pracowało w Lewinie sześć młynów wodnych.

Wpisy: «123

PIERWSZA ROCZNICA STRONY.

Właściwie całkiem bym o niej zapomniał. Ale otrzymałem rachunek za przedłużenie dzierżawy serweradalsza część... »»

WZGÓRZE GRÓDEK - POCZĄTKI

Nad miasteczkiem wznosi się niewielkie wzgórze zwane Gródek.Widok na wzgórze Gródek z ulicy Wodnej.dalsza część... »»

dalsza część... »»

HERB MIASTA

Obecny herb gminy Lewin zatwierdzony został przez radę gminy po odłączeniu się od Kudowy na początku latdalsza część... »»

WŁAŚCICIELE MIASTA

Jak już była mowa wcześniej, osadę Lewinici i należące do niej tereny podarował król Przemysławdalsza część... »»

WŁAŚCICIELE MIASTA

Sporządzono dnia: 05.05.2006 roku

Jak już była mowa wcześniej, osadę Lewinici i należące do niej tereny podarował król Przemysław Otokar Opactwu w Broumowie. Miasto było więc długi czas własnością kościelną. Nie jest to dziwne, gdyż wtedy była to częsta praktyka. Kościół zresztą zawsze był sprawnym gospodarzem i administratorem. Klasztory lokowane w dzikim, niezamieszkałym kraju były ośrodkami kultury i postępu. Mnisi osiedlali na swoich ziemiach chłopów i uczyli ich nowych metod uprawy. Nie można też pominąć faktu, że klasztory tworzyły jednocześnie dosyć sprawny aparat komunikacji i administracji w młodym państwie. Tak więc korzyści z tego odnosił także władca.
     Osada pozostawała w ręku kościoła także po uzyskaniu praw miejskich. Taki stan rzeczy trwał aż do końca wojen husyckich, a więc do roku 1428. W następstwie wojny utworzono Państwo Homolskie, w skład którego włączono Duszniki i Lewin oraz 21przyległych wsi. Państewko rozciągało się od Słonego po Szczytną i od Gór Stołowych do Orlicy. Nominalnie w roku 1454 Państwo Homolskie stało się własnością króla. Król jerzy z Podiebradów wykupił je od dotychczasowego właściciela Wilhelma Kruszyna von Leuchtenberg. Ale już w roku 1477 wydzierżawia je rodzina Kaufnungów. Ostatni z rodu postanowił jednak dorobić sobie rabunkiem na okolicznych trasach handlowych. Złapany jednak przez żołnierzy króla Ferdynanda I został wywieziony do Wiednia i tam stracony.
     Potem zamek Homole bardzo często zmieniał właścicieli. W roku 1561 cesarz Ferdynand I ponownie wykupuje ziemię od rodziny książąt Ernst von Beiern. Jego syn Maksymilian II z kolei darowuje państewko Janowi von Stubendorf. Znużeni tymi zmianami właścicieli mieszkańcy Lewina i Dusznik zebrali w końcu pokaźną sumę 5000 guldenów jako podarunek dla Cesarza prosząc w zamian o zapewnienie, że nie będą już więcej przedmiotem targów i pozostaną własnością cesarską. Otrzymali więc w roku 1595 takie zapewnienie i pisemny przywilej. Ale już w roku 1658 musieli ponownie zapłacić 4000 Guldenów za ten sam przywilej cesarzowi Leopoldowi I. Oryginał tego ostatniego przywileju znajdował się jeszcze w 1939 roku w archiwum miejskim w Dusznikach, a odpis w archiwach Lewina. Obecnie odpis ten wraz z innymi zachowanymi przywilejami znaleźć można w Archiwum Państwowym w Kamieńcu Ząbkowickim.
     W latach następnych Lewin i Państwo Homolskie pozostaje własnością kolejnych cesarzy Austriackich aż do roku 1742. Następuje wtedy zmiana władców. Śląsk, a wraz z nim Lewin przechodzi pod panowanie króla Prus. W dalszym ciągu jednak pozostaje bezpośrednio własnością królewską. Zmienia się jedynie struktura ludności. Dotychczasową czeskojęzyczną większość wypiera powoli ludność niemiecka.

Sporządził: Witold Kisza

Do góry

HERB MIASTA

Sporządzono dnia: 08.07.2006 roku

Obecny herb Lewina.
Obecny herb gminy Lewin zatwierdzony został przez radę gminy po odłączeniu się od Kudowy na początku lat 90 ubiegłego wieku. Jest on nawiązaniem do tradycji i historii miasta z pierwszego okresu. Właśnie tak wyglądać miał herb Lewina w XIV wieku.

Właściwie pierwszą wersję herbu znamy znowu dzięki pracy Koglera. A on opisuje herb następująco:
Herb miasta obowiązujący do 1945r.




„W niebieskim polu cztery umieszczone jedna nad drugą srebrne ceglane blanki symbolizujące mury. Dolna jest krótsza od pozostałych. Ma to symbolizować siłę i żywotność miasta, które po każdym kataklizmie odbudowuje się większe i silniejsze”.

Kolejny raz Kogler odwołuje się się do „Kronik Czeskich” Hajka opisując zniszczenie miasta w okresie wojen husyckich. Przytacza za nim informację, że uciekający przed Husytami mieszkańcy wrzucili do jednej ze studni insygnia miejskie z pieczęcią herbową. Wydobyto je dopiero po rozbiciu sił husyckich.

Herb w swojej historii wielokrotnie zmieniał wygląd.Jego kolejną i najdłużej obowiązującą wersję znamy z pracy innego Lewińskiego kronikarza – Wilhelma Madera. Urodzony prawdopodobnie w latach 40 XIV wieku zebrał informacje od czasów Koglera do początków XX wieku. W roku 1867 napisał pracę ”Kronika Miasta Lewin”.* Książka była drukowana w Lewinie w drukarni G.Goebla.
Za jego życia na niebieskiej tarczy herbowej znajdowały się tylko trzy srebrne ceglane mury. Wersja ta obowiązywała zatem od czasu przejścia Śląska pod panowanie niemieckie, a przynajmniej od początku XIX wieku – aż do zakończenia II wojny światowej.
Współczesny kolekcjoner zna tą wersję herbu miasta ze zbioru znaczków reklamowych koncernu Kaffee Hag wydanego w latach 1925 – 1926. Wydano wtedy serię ponad 2000 znaczków z herbami miast niemieckich. Znaczki te dodawane były w sklepach do wyrobów koncernu. Wizerunki wszystkich herbów zebrał, opracował i sygnował niemiecki profesor Oskar Hupp.

* Ja korzystam z drugiego, poprawionego przez autora wydania książki „Chronik der Stadt Lewin” wydanej w 1903 roku przez G. Goebel Verlag w Lewinie.

Sporządził: Witold Kisza

Do góry

Sporządzono dnia: 08.12.2016 roku

Sporządził:

Do góry

WZGÓRZE GRÓDEK - POCZĄTKI

Sporządzono dnia: 02.06.2006 roku

Widok z ulicy Wodnej na wzgórze Gródek.
Nad miasteczkiem wznosi się niewielkie wzgórze zwane Gródek. Niewielu dzisiejszych mieszkańców Lewina wie, że tam właśnie zaczęła się historia miasta.A na tym wzgórku został zbudowany pierwszy drewniany budynek. Nie ma dzisiaj po nim oczywiście śladu. Ale cofnijmy się w czasie o 1000 lat.
Przez te tereny przechodziła wtedy jedna z odnóg bursztynowego szlaku. Nie było ściśle wytyczonej trasy. Ale samo ukształtowanie terenu wymuszało przejazd doliną pomiędzy wzniesieniami. Państwa Czeskie i Polskie zaczynały się dopiero organizować. Wtedy to – prawdopodobnie pod koniec X wieku powstała na wzgórzu strażnica. Nie miała zadania obrony granic państwa Czeskiego, lecz ochronę szlaku handlowego. Niewielka, kilkuosobowa załoga strzegła bezpieczeństwa podróżujących tędy kupców.
Z czasem budynek strażnicy stał się dla załogi za ciasny. Nawet żołnierz ma rodzinę i musi zadbać o jakiś dom dla niej. Zaczęły więc powstawać pierwsze chaty. Potem ktoś zbudował gospodę i zajazd dla kupców. W końcu zaczęto uprawiać jakieś skrawki ziemi. W ten sposób po pewnym czasie powstała u podnóża górki osada.
Pierwsze pisemne wzmianki o osadzie Levinici pochodzą z 1217roku. Król Czeski Przemysław Otokar nadaje te ziemie na własność opactwu w Brenowie, które założyć ma nowy klasztor w Dobrużce. Wymienione są w tym dokumencie wieś Levinici oraz osada Slane. W 1340 roku Lewin jest już parafią należącą do dekanatu w Dobrużce. Do parafii należą wszystkie ziemie tzw. Czeskiego Kątka, czyli także tereny dzisiejszej Kudowy. Przez wszystkie te lata świadkiem rozwoju miasta jest stojąca na wzgórzu drewniana strażnica.
Lata 1010 – 1035 obfitują w wojny pomiędzy królami polskimi do których należał Śląsk, a czeskimi Przemyślidami. Terenem walk była bardzo często właśnie Kotlina Kłodzka. Niszczona wielokrotnie w czasie waśni granicznych i odbudowywana ponownie strażnica przestaje istnieć dopiero w 1428 roku. Pod koniec wojen husyckich siły husytów opanowały ten teren. Umocniły się na wzgórzu w Lewinie i na sąsiedniej górze Homole. Tam stała podobna, ale już murowana strażnica. Wypierani zewsząd Husyci wycofali się ostatecznie na Homole, uprzednio paląc doszczętnie Lewin wraz z kościołem i strażnicą.
Wtedy jednak Lewin miał już prawa miejskie i po rozbiciu sił husyckich szybko został odbudowany przez ocalałych mieszkańców.

Sporządził: Witold Kisza

Do góry
Zaluguj
~