Przeskocz do tekstu
Czy wiesz że... W początkach XX wieku pracowało w Lewinie sześć młynów wodnych.
Powrót

RATUSZ MIEJSKI

Sporządzono dnia: 13.01.2010 roku

Zawsze dziwiło mnie że Lewin – jedno z najstarszych miast w Kotlinie Kłodzkiej – nie ma rynku z położonym w centralnym miejscu ratuszem. Było w średniowieczu zwyczajem stawianie ratusza w środku placu z czworoboczną zabudowa wokół ratusza. Dlaczego Lewin się z tej zasady wyłamał? Pozostawało to dla mnie tajemnicą.

Początkowo sądziłem że przyczyną takiej zabudowy jest położenie rynku na zboczu wzniesienia i trudności z postawieniem budynku na takim terenie. Ale przeczył tej teorii najstarszy posiadany przeze mnie obraz Lewina. Na sztychu z roku 1736 przedstawiony jest Lewin z lotu ptaka. Widnieje na nim zabudowa podobna do dzisiejszej. Domy są oczywiście drewniane. Budynki murowane powstały dopiero po ostatnim wielkim pożarze w 1772 roku. Ale na sztychu przedstawiony jest browar umieszczony wewnątrz kwadratu rynku – w jego wschodniej części. Częśc centralna i zachodnia nadal pozostawała pusta. Czyżby więc browar był dla ówczesnych mieszkańców ważniejszy od ratusza?

I znowu pomoc znalazłem w opracowaniach Koglera. Pisze on że 08.09.1703 roku wybuchł w Lewinie kolejny duży pożar, który strawił ratusz i niemal cały rynek. W roku 1706 odbudowano rynek stawiając w czworoboku 30 domów, między innymi również ratusz. Wybór tego miejsca był zwykłą koniecznością. Była to po prostu jedyna działka będąca własnością miasta.

W czasach Koglera było jeszcze widać na środku rynku kamienny czworobok fundamentów starego ratusza. Z upływem czasu ślady te uległy zatarciu.

W 1775 zlecono majstrowi murarskiemu Müllerowi z Kłodzka wybudowanie nowego masywnego ratusza . ustawiono też wtedy na wieży zegar. Uległ on co prawda pożarowi w 1772 roku, ale w 1780 roku został wyremontowany i służy praktycznie bez przerwy do 1945 roku. Powojenne naprawy zegara i jego działanie są już tematem na całkiem osobną opowieść.

Na parterze ratusza znalazły pomieszczenie Urząd Celny i  Skarbowy oraz piwiarnia w której sprzedawano produkowane w mieście piwo. Na piętrze znajdowała się sala posiedzeń rady miejskiej, areszt miejski i dwa małe pokoje które zajmował zawsze aktualny dzierżawca browaru.

W miejscu dawnego ratusza stały przez kilkadziesiąt lat drewniane baraki pełniące rolę straganów i magazynów podczas jarmarków włókienniczych. Potem poprowadzono ukośnie ulice i wybudowano fontannę. Wszelki ślad po zajmującym centralne miejsce ratuszu zaginął.

Sporządził: Witold Kisza

Zaluguj
~