Przeskocz do tekstu
Czy wiesz że... W XV wieku istniał w Lewinie cech łyżkarzy. Ich łyżki wystrugane z drewna znane były nawet na dworach królewskich.
Powrót

Opieka społeczna w Lewinie.

Sporządzono dnia: 08.07.2006 roku

Wbrew nadziejom i oczekiwaniom niektórych osób nie będzie to artykuł o działalności obecnego punktu Opieki Społecznej w Lewinie. Słyszę co prawda różne o tej działalności opinie, ale mnie interesuje raczej historia i tradycje opieki społecznej w miasteczku.

Jak w każdym mieście i w każdych czasach, były w Lewinie osoby biedne, chore, lub po prostu nie radzące sobie w życiu. Pierwszy przytułek dla biednych powstał z inicjatywy księdza Adama Jordana w 1601 roku.

Sama postać księdza Jordana również jest dosyć ciekawa. Był księdzem wyznania augsburskiego i w roku 1582 został proboszczem parafii Lewin. Pełnił tą funkcję do 1602 roku. Odwołany ze stanowiska w roku 1602 roku na podstawie edyktu cesarskiego z 1600 roku, zostaje w 1610 roku pierwszym proboszczem w ufundowanym przez cesarza kościele ewangelickim w Lewinie. Co się z nim działo przez te osiem lat – historia milczy.

Przytułek założony przez Adama Jordana znajdował się przy Niedergasse /dzisiejsza Nad Potokiem/. Ziemię pod zabudowę podarował miastu Adam Jordan. On też opłacił koszta budowy i ustanowił pierwszy fundusz na utrzymanie przytułku. Fundusz ten rozrósł się dzięki kolejnym darowiznom mieszczan i 100 lat po założeniu wynosił już 1440 Guldenów.

Pierwszy przytułek służył miastu 170 lat. Według opisu Koglera był to stary/ w czasach Koglera – a więc około 177o roku/ drewniany, grożący zawaleniem niski budynek o dwóch izbach. Nie przetrwał zresztą pożaru miasta w 1772 roku. Z posiadanego kapitału miasto będące zarządcą fundacji wybudowało nowy obiekt przy Nerbotinerstrasse /dzisiaj Topolowa/. Pomieszczono w nim szpital miejski, dom starców i przytułek dla biednych. Budynek oddano pod opiekę zakonnicom z istniejącego w Lewinie zakonu Elżbietanek. Zakon odpowiadał za szpital do nacjonalizacji w 1946 roku. Po II Wś. budynek przejęło państwo i umieściło tam poradnię zdrowia. Obecnie również znajduje się w nim prywatna przychodnia lekarska.

Nie była to jednak jedyna forma pomocy. W roku 1743 Georg Stanke – kupiec i Burmistrz Lewina ustanowił w swoim testamencie fundusz stypendialny dla młodzieży z biednych rodzin uczącej się w Kłodzkim seminarium. Fundacja opłacała za nich mieszkanie, czesne i koszt odzieży. Działała do końca II wojny Światowej. Kopia tego dokumentu znajdowała się do 1945 roku w archiwum Parafii Lewin. Nie wiem czy jest tam obecnie, ponieważ nie mam dostępu do archiwów kościelnych.

Kolejny fundusz stypendialny założył urodzony w Lewinie Mauritius Martini, wikariusz generalny arcybiskupstwa w Pradze. Fundusz pokrywał młodzieży z Lewina koszta trzyletnich studiów teologicznych na Alumnacie w Pradze. Ta fundacja jednak z rozkazu cesarza Józefa II została wchłonięta przez ogólny fundusz religijny.

Z powyższych przykładów rysuje się całkiem inny niż obecny obraz miasta. Lewin był prężnym, dobrze zagospodarowanym i dbającym wszechstronnie o swoich mieszkańców miastem. Szkoda tylko że wszystko to jest już jedynie znaną małej garstce ludzi historią.

Sporządził: Witold Kisza

Zaluguj
~